„Z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą..”

Chyba podjęłam decyzję, którą powinnam podjąć już rok temu. To koniec. Koniec pisania, oczekiwania na to, że napiszesz, zadzwonisz, zapytasz co u mnie, czy wszystko jest w porządku, czy chce się spotkać. Koniec planowania, myślenia, gdybania, analizowania. Jesteś szczęśliwy, ja też powinnam być. Zawsze zostaniesz tym jedynym, tym z którym byłam szczęśliwa i dzięki któremu mam wspaniałe wspomnienia. Nigdy o Tobie nie zapomnę i jeżeli kiedykolwiek będziesz czegoś potrzebował to Ci pomogę. Niezależnie od tego która będzie godzina, gdzie będę i z kim.

Jesteś wolna. Zawsze. Realizuj się. Idź do przodu. Miej zawsze plan B. Musisz ze wszystkim umieć sobie poradzić. Nawet wtedy, gdy ktoś Cię opuści, dasz sobie radę. Jesteś wolna i nie bój się swojego towarzystwa. Nie zapominaj ile jesteś warta i jak cenne jest mieć Cię obok.

Wiem, że nie będziemy razem w przyszłości. Wiem, bo nie chcę tego i wiem, że Ty również podzielasz moje zdanie. Wiem, że już kilka lat temu wybrałeś sobie swoją przyszłą żonę. Wiem, że teraz chcesz się wybawić. Wiem kto to. Wiem, że oświadczysz się jej za maksymalnie 4 lata od dzisiaj. Wiem, że Ty wszystko masz zaplanowanie. Wiem, że ta dziewczyna o tym wie. Wiem, że pomimo tego, nie chciałabym być Twoją żoną, to zaboli mnie gdy tylko się o tym dowiem. Mimo tego, że wiem już to wcześniej. Wiem, że będziesz miał dwójkę wspaniałych dzieci. Wiem, że nasze dzieci się nie poznają, bo zadbam o to. Nie chciałabym, żeby moja córka zakochała się twoim synu, tak samo jak ja w Tobie. Wiem, że będziesz pochłonięty pracą przez co nie będziesz spędzał dużo czasu z rodziną. Wiem, że nie będziesz szczęśliwy. Wiem, że po kilku latach małżeństwa z nią spotkamy się i powiesz mi, że nie tak to miało wyglądać. Wiem, że nie pokochasz jej w ten sposób. Wiem, że życzę Ci jak najlepiej. Wiem, że może mogłabym zrobić coś, żebyśmy byli razem. Wiem jednak, ze ja Cię nie uszczęśliwię. A tak naprawdę nie wiem nic.

Miłość żąda bowiem odrobiny przyszłości, a myśmy mieli tylko chwilę.

Tańczyłem z paroma dziewczynami, a potem z Tobą i przypadkowość skończyła się, bo przecież my byliśmy tamtej nocy umówieni od lat.

Znalezione obrazy dla zapytania tańczyłem z paroma dziewczynami przypadkowymi

Wiem jak to jest czuć za mocno, świat postrzegać sercem, nie umysłem. Kiedy ludzkie emocje przesiąkają przez układ nerwowy dogłębnie. I wyłączyć się tego nie da. My mali ludzie o wielkich sercach żyjemy krócej.

Tęsknimy choć nie mówimy o tym, bo przecież nie ma się czym chwalić. Myślami zbyt często wracamy do przeszłośći, w której się zatracamy. Próbujemy żyć na nowo, ale wciąż mamy za sobą niedomknięte drzwi, nieraz już na starcie tracimy to, co mamy, boimy się ryzyka i nie ryzykujemy. Chcemy walczyć, ale nie do końca potrafimy. Jesteśmy silni, choć tak często zbyt słabi, niszczymy to co kochamy. Gubimy się, upadamy, przegrywamy, rozpadamy się, płaczemy, śmiejemy, znów gubimy, zdobywamy szczyty, chwile później je tracimy, nie wiemy jak żyć, nie wiemy komu ufać i coraz częściej brakuje nam siły. Jednak mimo wszystko nie poddajemy się, nigdy tego nie zrobimy.

Ja wiem, że jest Ci ciężko. Wiem, że za dużo złego zjadłaś i teraz krztusisz się okruchami. Po traumatycznych przeżyciach zostają okruchy, prawda? Na duszy. Nie znikają. Ja wiem. Wiem, że życie spycha w ciemną czeluść, gdzie nie ma ani światła ani powietrza. Wiem, że nawet gdyby tam były, to nie masz siły ani patrzeć, ani oddychać. Ale wiem też, że sobie z tym poradzisz. Zawsze ze wszystkim sobie radzisz. Diamenty takie jak Ty, nie pękają tak po prostu. Wszystko Cię może porysować, wszystko Cię może boleć, ale nic nie jest w stanie Cię złamać. Ja wiem, że o tym zapomniałaś. Czasem zapominasz. Ale po to masz właśnie mnie, żebym Ci o tym przypomniała. Po to ma się przyjaciół. Właśnie po to. Za każdym razem kiedy będziesz czuła, że gaśnie światło, ja przyjdę do Ciebie ze świeczką. Nie zostawię Cię. Nie będziesz sama. Żałuję teraz tylko, ze jesteś tak daleko i nie mogę Cię potrzymać za rękę i powiedzieć, że nawet z zapuchniętymi od płaczu oczami wyglądasz nieźle. A wiem, ze tak jest.

Wiesz jak trudno jest przyznać, że się kogoś potrzebuje?

Teraz już nie pora myśleć o tym, co możesz zrobić z tym co masz.

Podobny obraz

Jeśli masz okazję do odpoczynku, nie zmarnuj jej. Pozwól aby Twoje ciało i umysł się goiły, gdy tylko to możliwe.

Chciałbym żebyś wierzyła w siebie tak mocno jak ja w Ciebie wierzę. I widziała w sobie całe to piękno, które widzę ja. Pamiętaj, że jestem przy Tobie, będę Cię zawsze kochał i wspierał.

Bedzie dobrze. Teraz będzie najtrudniej, a potem będzie już dobrze.

To żaden wielki wyczyn odejść od kogoś, ponieważ się go nie kocha, Odwagi i potężnej siły wymaga odejście od kogoś dlatego, że nie było się kochanym.

W słabych chwilach nigdy nie wmawiaj sobie, że już Ci nie zależy.

Informacje o martyna230467

"Ja potrafię wierzyć w dobro, nienawidzić , mocno kochać Nie potrafię ufać ludziom, wciąż się uczę ich szanować Chciałbym umieć trzymać dystans, kiedy serce mówi zrób to Nie potrafię się powstrzymać , głowa wie co będzie jutro " Zapraszam do miłej lektury! :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>